Grecja - Z chaosu do raju?

2015.03.05 Zespół Szarpie Travel Aktualności , O koloniach i obozach , Ciekawostki

Na początku był Chaos, z którego wyłonili się pierwsi bogowie Gaja – ziemia i Uranos – niebo, a dalej to już jakoś poszło. O bogach i bohaterach greckich opowiadają mity greckie, które służą dziś jako bardzo dobry materiał do fabuły kolonii i obozów organizowanych w Grecji. O walorach estetycznych przeczytać można na wielu portalach turystycznych (może tutaj tez coś wtrącę, bo nie potrafię się powstrzymać). Warto jednak poznać Grecję z szerszej perspektywy.

Podczas kilkudniowej wyprawy dane mi było poznać nie tylko zabytki, ale przede wszystkim ludzi. Sympatyczni Grecy opowiedzieli o swoim kraju wiele ciekawostek, co uświadomiło mi, że Grecja to nie tylko zapierające dech w piersiach widoki, piękne plaże, atrakcje rozrywkowe czy imponujące wykresy średnich temperatur. To kraj prawie dwa i pół razy mniejszy od Polski, który skład sałatki greckiej określa prawem, a obywatele w zależności od nastroju są grekami lub udają greka.

W kraju tym jest wiele, na pozór, absurdów. Mimo, że ma to często racjonalne wytłumaczenie, dla nas wydaje się dziwne. Po centrum stolicy Grecji ( no chyba nie muszę pisać, że chodzi o Ateny), w dni parzyste – od poniedziałku do piątku, mogą poruszać się tylko samochody z parzystymi nr rejestracyjnymi i odwrotnie. Jakiś sposób na korki jest, jednak mimo to nie da się ich uniknąć. Samo miasto jest dla mnie miejscem niezwykłym, postrzeganym przez pamięć o narodzinach demokracji, filozofii zachodniej, igrzysk olimpijskich, nauk politycznych, literatury zachodniej, historiografii, głównych zasad matematycznych i zachodnich teorii dramatu i komedii. Cieszy mnie fakt, że stolica jest tak licznie odwiedzana przez naszą rodzimą młodzież.

Grecy i muzyka Grecja jako kolebka kultury i cywilizacji, nie mogła „dać plamy” w tak ważnej kwestii jak hymn narodowy i stworzyli 158 zwrotek hymnu !!!  – najdłuższy hymn na świecie wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa. Już widzę biedne dzieci w szkole uczące się hymnu ;) Proszę nie posądzać mnie o ignorancję, wręcz odwrotnie, jest się czym szczycić, ale 158 zwrotek ??? Niesamowite! Z drugiej strony, kraj posiadający jeden z najstarszych języków w Europie, z którego pochodzą tysiące słów angielskich, musiał wykorzystać potencjał. A w praktyce używane są dwie zwrotki, na szczęście, bo odśpiewanie hymnu przed meczem zajęłoby więcej czasu niż sam mecz.

Nie umknęło mojej uwadze również machanie otwartą dłonią. Gest taki w tym kraju uznawany jest za zniewagę. To co dla nas przyjazne i miłe, może okazać się początkiem nieporozumienia. Na moje szczęście znam to tylko z opowiadań. I choć sami Grecy dużo gestykulują, nie jest to mile postrzegane u turysty. Warto za to się uśmiechać, bo to będzie oznaczało otwartość. Grecy odwdzięczają się tym samym. Są narodem szczerym i towarzyskim, nie mającym oporów w poznawaniu nowych ludzi. Barierą może być język, ponieważ mając dość wysokie mniemanie o sobie, swojej kulturze, historii i dokonaniach, niechętnie uczą się innych języków. Za minus można uznać brak punktualności, jednak sami Grecy nie widzą w tym nic złego.

Grecy tańczą zorbę

O mentalności Greków, ważnych lub mniej ważnych faktach z życia Grecji można się rozpisywać, ale nie da się poczuć tego kraju na papierze. Trzeba tam być! Skosztować greckiej kuchni, która opiera się na dużej ilości ryb, świeżych warzyw, owoców i oliwy z oliwek.  Zobaczyć jak żyją mnisi w słynnych wiszących Klasztorach Meteora (podobno to oni są najbliżej Boga), odwiedzić Ateny - jedno z najstarszych miast w Europie, popłynąć na wyspę Skiathos (Grecja ma ponad 2000 wysp)  i zamieszkać u stóp Olimpu- najwyższego szczytu w Grecji. Wyjazd do Grecji, nieważne czy to na wczasy, kolonie, wymianę studencką, będzie dla każdego spełnieniem jakiegoś marzenia. Dziś piszę to z perspektywy -5°C za oknem, ale na wspomnienie mojej podróży robi mi się cieplej  i popadam w swego rodzaju melancholię.

„Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach, gdzie Bóg zapomniał o grudniu i zawsze dźwięczy muzyka...” A. Sikorowski, fragment wiersza „Moje dwie ojczyzny”

P.S. A co warto przywieźć?? Oczywiście moje ulubione mydło oliwkowe :-), które dostanę od mojej O… jak tylko wróci z kolonii w Grecji. Tu przypomniało mi się jeszcze jedno, greckie słowo apoikia oznaczające kolonię, co dosłownie znaczy "osada założona daleko od własnego miejsca zamieszkania". A więc moja O… jedzie na APOIKIA do Grecji :)

społeczność

certyfikaty